Balsam do ust: do czego możesz go wykorzystać?

Balsam do ust

Mogę spokojnie założyć, że w każdej mojej torebce znajdę balsam do ust. Właściwie to nie tylko w torebce, bo ci najwięksi przyjaciele moich ust mieszkają także w kieszeniach kurtek, dżinsów, szufladach i pojemnikach na biurku. Są wszędzie, bo nigdy nie wiadomo, kiedy moje wargi zaczną domagać się nawilżenia. Pytanie, czy jedyne przeznaczenie bezbarwnych (no, ostatnio prawie bezbarwnych) pomadek to to, które deklaruje producent? Znalazłam dla niego kilka alternatyw.

Balsam do skórek

Zima sprzyja przesuszonym, pozadzieranym skórkom wokół paznokci. Nie tylko wyglądają nieestetycznie, ale mogą też sprawiać ból, warto więc zapobiec takim sytuacjom i dbać o ich nawilżenie. Ale co zrobić, kiedy w torebce nie masz akurat kremu do rąk, a skórki wołają „jeść”? Balsam do ust jest na tyle tłusty, że bez problemu zastąpi twój ulubiony kosmetyk.

Zobacz także: Zadbane skórki to sekret pięknego manicure!

Żel do brwi

Każdej z nas czasami się to zdarza: 5 minut do wyjścia z domu, a twój żel do brwi diabeł ogonem nakrył. Nic straconego! Użyj jednego z twoich balsamów do ust (najlepiej jakiegoś bezbarwnego i bezwonnego), a momentalnie ujarzmi niesforne włoski.

Odżywka do rzęs

Spójrz koniecznie na skład swojego balsamu: jeśli na jednym z pierwszych miejsc znajduje się olejek rycynowy, czy oliwa z oliwek z powodzeniem możesz go używać także jako odżywkę do rzęs. Naturalne oleje wzmocnią włoski i przyspieszą ich wzrost. Przeciągnij pomadkę tuż przy linii rzęs każdego wieczoru przed snem.

Zacinający się suwak

Posmaruj sztyftem ząbki suwaka, a już nigdy więcej nie będziesz miała problemu z zacinającym się zamkiem błyskawicznym.

Zatamuj krwawienie

Goliłaś nogi i znowu się zacięłaś, a krew nie chce przestać się sączyć? Nic prostszego! Posmaruj skaleczenie balsamem do ust i problem zniknie!

Majsterkowanie

Okazuje się, że balsam do ust działa zbawiennie nie tylko na naszą urodę. Jest niezastąpiony w majsterkowaniu, na przykład przy wbijaniu gwoździ: wystarczy, że posmarujesz gwóźdź pomadką, a bez najmniejszego problemu wbijesz go w każdą deskę. Równie dobrze sprawdzi się przy zacinających się szufladach- pociągnij pomadką prowadnicę, a kłopot odejdzie w zapomnienie.