Ludzie, których lepiej unikać

ludzie

Ponieważ jestem niewiele młodsza od Mojżesza, a Noemu wiszę jeszcze piątaka, uznałam, że czas najwyższy podzielić się z Wami pewną życiową mądrością. Otóż, sekretem długiego (i w miarę spokojnego) życia jest… towarzystwo. Dziś opowiem Wam o typach osób, od których warto trzymać się z daleka. Macie takich w znajomych na fejsiku? Kasujcie, blokujcie, bądźcie szczęśliwi. Hasta la vista.

Maruda- jęczybuła

O ludzie. Dla takiego słońce za jasne, noc za ciemna, podwyżka za wysoka, a pensja za niska. Słowem, nie dogodzisz. Niezależnie od tego, jak dobry masz humor możesz być pewna, że po 10 minutach rozmowy z tymże znajdziesz się na skraju depresji. Cokolwiek nie zrobisz, i tak będzie źle, więc po co się męczyć? Będzie dobrze- jak tylko skutecznie pozbędziesz się złej energii ze swojego otoczenia 😉

Zobacz także: Jak być dobrą przyjaciółką?

Łowca przysług

Raz takiemu podasz przepis na budyń- koniec. Za chwilę wylądujesz po uszy w niekończącej się spirali przysług obejmujących zarówno zawiązanie sznurowadeł w balerinkach jej(jego) najbliższej sąsiadki z trzeciego piętra, jak i sporządzenie szybkiej umowy kupna międzynarodowej spółki, którą akurat kuzyn tegoż chciałby przejąć. Nie mówię, że pomaganie jest złe, broń Boże. Wprost przeciwnie- uwielbiam wspierać moich najbliższych. Niestety, w kilku przypadkach po jakimś czasie okazało się, że niesienie pomocy całej bliższej i dalszej rodzinie zainteresowanych to mój czworonożny obowiązek, a za jego niewykonanie zostałam ukarana fochem. Jak wiadomo- foch, to foch.

Zazdrośnik- ksero

Doprawdy nie mam problemu z polecaniem ludziom sprawdzonych przeze mnie rzeczy. Prowadzę w końcu bloga, na którym opisuję Wam moje doświadczenia. Kiedy jednak okazuje się, że absolutnie wszystko znajduje zastosowanie po drugiej stronie budzi to mój (delikatny) sprzeciw, bo najzwyczajniej w świecie czuję się osaczona. W końcu świat jest piękny, bo jest różnorodny, nie?

Fot. Pixabay

Zabiegany imprezowicz

Od pół roku proponujesz spotkanie, jednak absolutny brak czasu totalnie je wyklucza?  Staraj się być wyrozumiała, relacje z imprez, koncertów i innych towarzyskich zobowiązań same nie wrzucą się do mediów społecznościowych. Cierpliwie czekaj, aż zabiegany imprezowicz zacznie zmieniać się w łowcę okazji- wtedy spotkań będziesz miała pod dostatkiem. A tak serio- jeśli ktoś nie ma czasu dla Ciebie, to zwyczajnie nie trać na niego czasu 😉

Informatyk amator

Każde spotkanie wygląda tak samo: Ty coś mówisz, a po drugiej stronie: nos w telefonie. SMS, Messenger, Instagram… Z tym wszystkim trzeba być na bieżąco. W między czasie trzy osoby będą miały niecierpiącą zwłoki plotkę, którą natychmiast trzeba będzie omówić. Zdradzę Ci pewien sekret. Ktoś tu nie szanuje Ciebie i Twojego czasu 😉

Ciekawa jestem bardzo, z jakimi typami osób Wy spotkaliście się w swoim życiu- może o kimś zapomniałam?