Świąteczna dieta: nie daj się zwariować!

świąteczna dieta

Nie wiem jak w twoim przypadku, ale jeśli o mnie chodzi, próba utrzymania diety w czasie świąt zawsze kończy się spektakularną klapą. Nie jestem w stanie, a przede wszystkim, nie mam zamiaru jeść zieleniny, kiedy wokół sałatka jarzynowa, pierogi i ciasto. Jeśli masz podobnie, mam dla ciebie dobrą wiadomość. Nie musisz rezygnować z tych pyszności ani mieć wyrzutów sumienia. Zamiast tego, trzymaj się kilku prostych zasad.

Jedz świadomie

Czyli jedz wtedy, kiedy jesteś głodna i nie napychaj się, gdy jesteś najedzona. Oczywiście świąteczna dieta zakłada nieco większą, niż zazwyczaj, różnorodność, jednak to nie powód, żeby przez kolejne miesiące walczyć z bożonarodzeniowym tłuszczykiem.

Zobacz także: Zastąp słodycze zdrową przekąską!

Nie przychodź głodna na spotkania

Zwłaszcza, jeśli idziesz do babci albo cioci ;). Przed wyjściem zjedz coś małego, bo inaczej rzucisz się na wszystko i zjesz tyle, że nie będziesz mogła się ruszać :).

Nakładaj mniejsze porcje

Po trochu wszystkiego. Łyżka sałatki, kawałek śledzia, łyżka ryby po grecku…

Nie opuszczaj posiłków

Zamiast jeść tylko duże śniadanie i wielką kolację, jedz, co trzy, cztery godziny.

Pij wodę

Nie ma kalorii i sprawia, że czujesz się bardziej najedzona.

Załóż pasek

To ma się nijak do polskiej tradycji popuszczania pasa, ale coś za coś. Mając na sobie pasek, będziesz czuła, że każdy kolejny kęs sprawi, że eksplodujesz :).

Bądź aktywna

To, że w święta twoja siłownia jest nieczynna, nie znaczy, że nie możesz się ruszać. Możesz przecież iść na spacer albo pobiegać :).