Unikaj tego, jeśli wybierasz się do wizażystki

wizażystka

Sezon ślubny trwa w najlepsze, a co za tym idzie- wizażystki mają pełne ręce roboty. Nie każda z nas zdaje sobie sprawę, że kilkoma prostymi ruchami pracę tę można bardzo ułatwić, lub wprost przeciwnie- uczynić ją dłuższą i trudniejszą do wykonania. Czego wystrzegać się przed wizytą u makijażystki? Zapraszam na (subiektywny) przegląd.

Punktualność

Jak ja nie znoszę ludzi, którzy nie szanują mojego czasu. Domyślam się, że w przypadku wizażystek skłonność do spóźniania się to naprawdę duży problem, który zrujnować może cały napięty plan dnia.  Byłam też świadkiem sytuacji, w której wykonująca mój makijaż pani odmówiła wykonania usługi klientce, która bez uprzedzenia spóźniła się o pół godziny. Prawda jest taka, że spóźniając się szkodzisz wyłącznie sobie, bo w najlepszym przypadku usługa zostanie wykonana w pośpiechu, który, jak wiadomo, nie sprzyja precyzji.

Zobacz także: Drogeryjne grzechy główne: nie rób tego podczas zakupów!

Zdarzają się oczywiście sytuacje nieprzewidziane, w których punktualność nie jest zależna od nas, ale na bór liściasty- od tego mamy telefony! Szanujmy swój i czyjś czas a z pewnością wszyscy będą zadowoleni.

Pełen makijaż

No to jest tajemnica, której prawdopodobnie do końca życia nie zgłębię. Po kiego grzyba malować się do wizażystki? Nie składa mi się to w całość nijak, ale, umówmy się, co ja tam wiem o życiu? Ja nawet do pracy (czasami) chodzę bez makeup’u, więc co mi tam jechać saute na makijaż. Ale do brzegu: tak jak w punkcie poprzednim, na wykonanie usługi każdy rezerwuje sobie określony czas, który, najczęściej nie przewiduje dodatkowych czynności. Powiedzmy sobie też szczerze: co innego zmyć delikatny krem BB, a co innego zrobić pełen demakijaż, po którym cera najczęściej jest delikatnie podrażniona i zaczerwieniona. Czas leci, a makijaż nawet nie zaczęty. Tak jak w punkcie pierwszym- odbędzie się to kosztem komfortu wykonania usługi. Nie szkoda czasu?

Testy i nowości

No nie jest tajemnicą, że przed wielkimi wyjściami nie należy eksperymentować z nowinkami kosmetycznymi, ani z inwazyjnymi zabiegami. Podrażniona skóra z widocznymi objawami alergii z pewnością nie sprzyja nieskazitelnemu wyglądowi, może więc warto wstrzymać się z testowaniem tychże na bardziej dogodny czas? Oczywiście zaprawiona w bojach wizażystka poradzi sobie z ogarnięciem tego, co urodzi się na twarzy, jednak z pewnością efekt nie będzie tak powalający, jak mógłby być.

wizażystka

Oszczędności

Kiedyś do mojej ulubionej wizażystki przyszła klientka, która przyniosła ze sobą swój podkład- nic w tym dziwnego, sama też tak robię. Jakież jednak było zdziwienie, kiedy po wykonanej usłudze zażądała niemalże 50% zniżki właśnie ze względu na ten fakt? Nie pozwoliła sobie wytłumaczyć, że wartość użytego podkładu to zaledwie niewielki ułamek ceny makijażu.  To trochę tak, jakby pracodawca obniżył pensję za pracę wykonywaną na jego komputerze. Wiem, że żyjemy w niełatwych czasach, ale tak, jak szanujemy pieniądze, tak też szanujmy pracę innych.

Częściowa usługa

„Ja bym chciała tylko kreski na powiekach, bo nie umiem” albo „konturowanie poproszę”. Tego typu prośby zakrawają na bezczelność. To jak iść do krawcowej, żeby górę sukienki uszyła, bo dół to już jakoś da się radę. Pomijając już fakt, że żaden szanujący się fachowiec (a ufam, że Twoja wizażystka to właśnie taka osoba) nie pójdzie na taki układ, to jeszcze Ty sama ryzykujesz, że efekt końcowy będzie mocno niezadowalający. Pamiętaj, że makijaż musi być spójny, a jego poszczególne elementy- dopasowane do siebie. Nie mam pomysłu, jak można osiągnąć zadowalający efekt wykonując makijaż „na raty”.

Poprawki na własną rękę

Kiedy wizażystka wykonuje Ci makijaż płacisz za pełną usługę, w tym- za poprawki. To nic złego, że Twoja wizja tego, jak masz wyglądać nie jest tożsama z gustem wizażystki. Jeśli jednak nie powiesz, czego oczekujesz, to może się okazać, że zamiast mocnego oka i delikatnych ust skończysz z efektem dokładnie odwrotnym. Jeśli efekt końcowy nie podoba Ci się, bo na przykład wolisz mocniejsze konturowanie, albo bardziej dramatyczną kreskę- powiedz o tym koniecznie. Nie próbuj poprawiać makijażu na własną rękę w domowym zaciszu, bo możesz go tylko zepsuć. W końcu zapłaciłaś za to, żebyś była zadowolona.