Zadbane skórki to sekret pięknego manicure!

zadbane skórki

Piękny, starannie dopracowany manicure a wokół paznokcia pozadzierane skórki? Efekt? Z pewnością nie zachwycający. Pamiętaj, że to detale tworzą efekt końcowy, a zadbane skórki i dłonie z pewnością są podstawą pięknej stylizacji.

Po pierwsze: nie wycinaj!

Cążki to nie koniecznie jest twój największy przyjaciel w pielęgnacji skórek. Nieumiejętne ich wycięcie spowodować może uszkodzenie płytki paznokcia, zwiększa także podatność na grzybicę- pomyśl o tym następnym razem, kiedy po nie sięgniesz. Ja używam ich tylko w ostateczności, w sytuacji kiedy nieestetyczny zadzior już powstał i trzeba go szybko usunąć. Jak więc radze sobie z ich pielęgnacją?

zadbane skórki

Odkąd poznałam żele do usuwania skórek i pushery przepadłam bez reszty. Od kilku dobrych lat testuje różne tego typu produkty i mam swoich niezaprzeczalnych ulubieńców. Do niedawna absolutnym królem wśród moich żeli był ten z Sally Hansen. Poleciła mi go znajoma kosmetyczka i przez ostatni rok byłam mu szczerze oddana. Jakiś czas temu dostałam jednak do przetestowania produkt  marki Semilac. Cuticle remover (KLIK) działa równie dobrze, co wspominany już ulubieniec, a jego plusem jest wygodny pędzelek, którym możemy zaaplikować produkt dokładnie tam, gdzie go potrzebujemy, jest także o połowę tańszy od swojego odpowiednika (12 PLN/12 ml), co sprawia, że wysuwa się na prowadzenie wśród moich ulubieńców.

Po kilkunastu sekundach od aplikacji żelu odsuwam skórki pusherem. Ten z Semilac (KLIK) (24 PLN) ma wygodne kopytko z jednej strony, które pozwala mi dokładnie oczyścić całą powierzchnię płytki i ostro zakończoną krawędź z drugiej, dzięki której mogę bez przeszkód usunąć nadmiar produktu wraz z rozmiękczonymi skórkami.

Zobacz także: Przydatne akcesoria do manicure hybrydowego

Po drugie: nawilżaj

Kiedy już udało Ci się doprowadzić swoje skórki do idealnego stanu warto zadbać o to, żeby jak najdłużej cieszyć się ich nieskazitelnym wyglądem. Podstawową kwestią jest użycie oliwki tuż po zakończeniu stylizacji, żeby je odżywić i nawilżyć, ale co dalej? Nie ograniczajmy się do pielęgnacji tylko podczas wykonywania manicure, bo to zdecydowanie za mało. Moje olejki mieszkają w każdym miejscu, w którym mogę ich potrzebować- oczywiście tam, gdzie przechowuję wszystkie przybory do paznokci, ale także na stoliku nocnym i tam, gdzie spędzam najwięcej czasu, przy komputerze. Dzięki temu raz na zawsze pozbyłam się problemu z zadziorami.

Pokażę Wam dziś kawałek mojego biurka, który w sposób szczególny odpowiada za piękny wygląd mojego #manicure #oliwkadopaznokci @semilac to od jakiegoś czasu mój absolutny #musthave i jest ze mną w każdym możliwym miejscu- na szafce nocnej, na stoliku w salonie i w miejscu, gdzie spędzam najwięcej czasu- w pracy! To ona rozwiązała mój problem z wiecznie zadartymi skórkami. Wpadajcie dziś na portal, zobaczycie co jeszcze zagościło na stałe w mojej pielęgnacji paznokci! #cuticles #workplace #manicureoil #cuticlecare #cuticleoil #cuticle #workplacedesign #bloggerlife #bloggerstyle #manicure #manicurecare #makeupbrushes #peachoil #oil #semilac #nailcare #nailcareroutine #cuticlecareoil #handcare #semilacnails #semilaccare #stylzycia #lifestyle #stylezyciapl

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika StyleŻycia (@stylezycia.pl)

Semilac wypuścił jakiś czas temu cztery oliwki do manicure. Nie tylko fantastycznie pielęgnują, ale także fenomenalnie pachną. Kokosowa (KLIK), Brzoskwiniowa (KLIK), Ananasowa (KLIK) i Cytrynowa (KLIK) oliwka już mnie chyba od siebie uzależniły, bo jeśli tego nie skontroluję, to odruchowo sięgam po nie kilka a nawet kilkanaście razy w ciągu dnia. Uwielbiam czuć ten zapach na swoich dłoniach, a ich cena (12 PLN/12 ml) nie obciąża budżetu, bo są naprawdę wydajne.